Kobiety chorują trzy razy częściej. Ekspertka: Nie zwracamy na to uwagi, a to błąd
Osteoporoza to przewlekła choroba metaboliczna kości, polegająca na stopniowym zaniku tkanki kostnej, osłabieniu struktury przestrzennej kości oraz spadku ich gęstości. W efekcie zdrowe i twarde kości stają się kruche, porowate i są podatne na złamania nawet przy minimalnym obciążeniu lub potknięciu.
24 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Chorych na Osteoporozę, ustanowiony w celu edukacji na temat profilaktyki, wczesnego wykrywania i leczenia choroby.
Dotyka głównie kobiety
Choroba spowodowana jest między innymi niedoborem witaminy D oraz wapnia. W Polsce choroba dotyczyć może około 2,3 mln osób, niestety tylko niewielka grupa (2 proc.) ma wdrożone odpowiednie leczenie. Nieleczona osteoporoza jest uznawana za chorobę śmiertelną, a złamania osteoporotyczne mogą prowadzić do trwałej utraty samodzielności.
Kobiety narażone na osteoporozę są trzy razy bardziej niż mężczyźni. Związane jest to z zaburzeniami hormonalnymi, szczególnie w okresie menopauzy. Światowe dane mówią, że choruje 22,1 proc. kobiet i 6,1 proc. mężczyzn powyżej 50. roku życia.
Czynnikami ryzyka są też mała aktywność fizyczna, nieodpowiednia dieta, niedobory witamin podczas stosowania kuracji odchudzającej oraz nadmierne korzystanie z używek.
Przebiega bez objawów
Choroba ta jest powszechnie nazywana „cichym złodziejem kości”, ponieważ przez wiele lat rozwija się bezobjawowo i nie powoduje bólu. Pacjenci najczęściej dowiadują się o niej dopiero w momencie, gdy dochodzi do pierwszego poważnego złamania.
Rocznie w Polsce odnotowuje się od 120 do 170 tys. złamań uznawanych za osteoporotyczne (najczęściej dotyczą nadgarstka, kręgosłupa i szyjki kości udowej). Złamania te mogą nastąpić nawet przy drobnym urazie, kaszlu czy kichnięciu.
Osoby, które raz doznały złamania osteoporotycznego, są w grupie wysokiego ryzyka kolejnych urazów.
Objawami choroby mogą być np. pojawiające się bóle po aktywności fizycznej, a także bóle kręgosłupa.
Ten objaw świadczy o zaawansowanej chorobie
Na inny objaw świadczący o zaawansowanej już osteoporozie zwraca uwagę prof. Brygida Kwiatkowska, krajowy konsultant w dziedzinie reumatologii, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.
– Najprostszym wskaźnikiem tego, że mamy zaawansowaną już osteoporozę, jest obniżenie naszego wzrostu. Jeżeli nasz wzrost się obniży powyżej 4 centymetrów, jest to znak, że doszło do kompresyjnego zgniecenia się trzonów kręgowych – mówi prof. Brygida Kwiatkowska.
Niestety, my się nie mierzymy. Mierzymy się w momencie, kiedy wyrabiamy dowód osobisty, a później w zasadzie już prawie nigdy – podkreśla prof. Kwiatkowska.
– Zachęcamy lekarzy rodzinnych, by o to dbali. Zachęcamy pacjentów, żeby mierzyli się w domu. Mierzymy dzieci, ale siebie już jako dorosłych – nigdy. Tymczasem obniżenie naszego wzrostu to pierwsza oznaka już zaawansowanej osteoporozy, kiedy trzeba szybko zgłosić się do lekarza i włączyć bezwzględnie leczenie – dodaje ekspertka.